Sztuczki z MDS cz.6 – zabawy ruchowo – słuchowe

Powoli zmierzamy do końca z opisem zajęć według Metody Dobrego Startu.
Dzisiaj zabawy ruchowo – słuchowe, które są elementem właściwej części zajęć. Prawie moje ulubione! 😉
Zależy nam w tej części na tym, by dzieci rozwijały przede wszystkim koordynację ruchowo- słuchową. Czyli: śpiewamy i jednocześnie pokazujemy, podskakujemy, huśtamy się rytmicznie, wystukujemy rytm dłońmi, patyczkami itp. Korzystamy oczywiście z piosenki lub wiersza, które są naszym tematem przewodnim. Ważne jest, by prawidłowo ocenić, jak rozkładają się akcenty w takcie naszej piosenki lub w wersie wiersza. One są dopasowane (przynajmniej tak jest w publikacjach MDS, jeśli dobieracie własne utwory – musicie o to zadbać) do sposobu pisania wzoru lub litery. Ja, ponieważ słuch muzyczny mam ledwie kwalifikujący do pracy z dziećmi – po prostu liczę sylaby.Takie litery jak “O”, “o”, “l” możecie pisać dowolnie np. podczas śpiewania sylaby lub słowa i “zmieścicie się” w tej sylabie. Natomiast wzory bardziej skomplikowane np. dwie pionowe kreski powinny mieć wiersz lub piosenkę o parzystej liczbie sylab. Trzy pionowe kreski – do nich trzeba dopasować coś na jedną sylabę lub na trzy np. śpiewanie “la, la, la”. Ale o pisaniu później.

Rozłożenie akcentów (czy, jak łatwiej, sylab) jest ważne również podczas ruchu. W publikacjach MDS jest wyraźnie napisane, “na ile” piszemy dany wzór. To oznacza też, jaki rodzaj ruchu, czyli “ile gestów” zmieści się w tym wzorze. Są takie wzory jak np. koło, gdzie to nie ma takiego wielkiego znaczenia, bo po prostu przeciągnięcie sylabę podczas śpiewania. Ale wprowadzając kwadrat, musicie mieć ruch zaplanowany “parami”.

Na zdjęciu powyżej widzicie zabawę do piosenki “Noc” i wzoru litery “n”. Piszemy ją dwoma ruchami, więc i nasze kołysanie wahadła musiało być na dwa – z prawej strony na lewą i z lewej na prawą. Jednym z ćwiczeń ruchowo- słuchowych było własnie takie bujanie…;)

Sztandarowym pomysłem podczas zabaw na tym etapie jest wystukiwanie rytmu na woreczku lub woreczkach. W oryginalnej wersji prof. Bogdanowicz był to jeden podłużny worek, najlepiej wypełniony piaskiem. Zasady są takie, jak poniżej, ale pamiętajcie, że na jednych zajęciach nie da się zrealizować wszystkich.

  1. Dzieci wykonują ćwiczenia pięści, dłoni i palców w rytm piosenki.
  2. Zaczynamy od najłatwiejszych ćwiczeń pięścią, stopniując trudność ćwiczeń.
  3. Najpierw stosujemy ćwiczenia obejmujące ruchy jednej dłoni, zaczynając od ręki dominującej, następnie ćwiczenia obu rąk.
  4. Ręce mogą być ułożone obok siebie, skrzyżowane, ruchy rąk mogą być wykonywane jednocześnie lub na zmianę.
  5. Ćwiczenia są wykonywane początkowo na woreczku w tym samym miejscu, potem w różnych układach przestrzennych, początkowo kierunek od lewej do prawej strony, później od prawej do lewej, a wreszcie tam i z powrotem, przy ćwiczeniach obu rąk dochodzi wystukiwanie rytmu od krańców woreczka do wewnątrz, czyli ku środkowi i na zewnątrz, czyli od środka wałeczka do jego końców.
  6. Rytm można odtwarzać z mniejszą lub większą siłą.
  7. Ruchy mogą przyjmować różne formy: naciskanie, uderzanie, głaskanie woreczka.
  8. Ćwiczenia dłoni mogą być wykonywane jej wewnętrzną, zewnętrzną stroną oraz brzegiem dłoni.
  9. Zabawę palcami zaczynamy od  ruchów pojedynczymi palcami, dwoma palcami jednocześnie i kolejno wszystkimi palcami.
Wystukujemy rytm grzbietem dłoni
A tutaj wszystkimi palcami jednocześnie

Od tej zasady “jednego woreczka” jest wiele odstępstw, czy też lepiej – modyfikacji. Można oczywiście użyć 1, 2 lub więcej woreczków gimnastycznych. Ja tak robię, bo nie wiem, gdzie miałabym kupić takie podłużne wałeczki z piaskiem…Warto wzbogacić ten etap o różne zabawy w rytmiczne chodzenie np. z jednoczesnym rozciąganiem gumy do skakania, przeskakiwanie z nogi na nogę, wyklaskiwanie treści piosenki lub wiersza, dotykanie woreczków stopami, wymachy ramionami czy też, jak na zdjęciu powyżej – zrobienie wahadła z ramion i stóp. 

A jaka świetna jest zabawa, gdy poprosicie dzieci, by same ustaliły “czym teraz wystukujemy?”. Spróbujcie wybijać rytm plecami lub brzuchem, z 1000 kalorii mniej 😉 

Jestem też metodykiem w moim przedszkolu, więc mam więcej możliwości, żeby podczas hospitacji podpatrzeć jakieś ciekawe rozwiązania od koleżanek Ten pomysł ściągnęłam od Irenki 😉 Nawet sprzątanie woreczków może być zabawą ruchowo – słuchową! Dziecko wrzuca worek do pudła, po kolei, zgodnie z kolejnością siedzenia w kręgu i wszyscy śpiewają rytmicznie piosenkę lub mówią wiersz. Tak samo można rozdawać woreczki 😉 
Polecam takie zabawy, nawet jeśli nie pracujecie Metodą Dobrego Startu!
Pozdrawiam Was ciepło,
E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *