6 zabaw z matą sensoryczną

Jeśli przeczytaliście chociaż jeden wpis na tym blogu, to zapewne wiecie, że mam obsesję na punkcie zabaw ruchowych i sensorycznych. Uwielbiam je, bo widzę jak bardzo są rozwijające i atrakcyjne dla dzieci. Staram się – zarówno podczas pracy w grupie, jak i podczas zajęć terapeutycznych – wprowadzać jak najwięcej zabaw tego rodzaju. Mam w pracy wspaniałą matę sensoryczną, którą kilka lat temu uszyła mi moja mama (dzięki jeszcze raz;)) . Jest podzielona na 16 ponumerowanych kawałków, w każdym polu jest kieszonka, do której można wkładać różne materiały o dziwnych fakturach. Dzięki tym kieszonkom można zmieniać “wkład”, prać matę itp. Mata, poza tym, że pełni rolę edukacyjną, jest przy okazji piękna. Dzieci ją uwielbiają, ja też 😉 Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić kilkoma pomysłami na jej wykorzystanie. Można je zastosować również podczas zabaw ruchowych, nawet bez maty. Ale z nią jest lepiej, serio ;)))

Dzieci nazywają ją “magicznym kocem” 😉

1. Oczywiście dotykanie, poznawanie stopami i dłońmi zawartości maty, zgadywanie i nazywanie zawartości poszczególnych kieszonek. Od tego zawsze zaczynamy!

Niektórzy lubią chodzić po szyszkach…
Przy okazji można policzyć swoje palce u stóp 
2. Taniec przy muzyce i podczas pauzy znajdowanie odpowiedniej zawartości kieszonki, wskakiwanie na nią jak najszybciej. Fascynuje mnie to, że każde dziecko ma inny ulubiony materiał, są nawet tacy, którzy lubią spacerować po plastikowych nakrętkach i szyszkach. 
3. Taniec przy muzyce i podczas pauzy odszukiwanie określonych liczb. Często wprowadzam obrazki, na których są podpowiedzi – konkrety w odpowiedniej liczbie i cyfra. Jeśli chcecie skorzystać ze stworzonych przeze mnie obrazków, możecie ściągnąć je tutaj : liczby 1 i liczby 2
4. Zabawa w dodawanie. Podczas tańca czy spaceru po macie losujemy dwa kartoniki i zadaniem dzieci jest dodanie do siebie przedmiotów lub liczb na nich przedstawionych. I oczywiście wskoczyć na matę w odpowiednim miejscu 😉 Korzystam przy tym z obrazków, które możecie ściągnąć powyżej.

 

5. Najnowsze! Poruszamy się w przestrzeni, zaczynając od dowolnego miejsca na macie i kierując się wskazówkami z wylosowanych kartoników. A na nich mamy stopy, które symbolizują kroki, które mamy zrobić, by dostać się do celu. 
Na zdjęciach wyglądają trochę jak tropy zwierząt…
6. Trudniejszą wersją tej zabawy jest ustalenie, do którego miejsca mamy dojść i wybieranie takich kartoników ze stopami, które mogą nam w tym pomóc. Ćwiczyłam to raz z dwójką dzieci i było wesoło, ale dość trudno. Zmęczyliśmy się wszyscy, ale za tydzień znów zagramy 😉 A stópki do maszerowania możecie wykorzystać również bez maty. Pobierzecie je tutaj: stopy i kolejne stopy
Kolejne przygody z naszą matą przed nami. A jakie Wy macie pomysły na wykorzystanie tych instrukcji? Dajcie znać w komentarzach, chętnie skorzystam 😉
Pozdrawiam ciepło,
E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *