Powitanie czyli sztuczki w MDS cz. 2

Ktoś mógłby zapytać: “A po właściwie powitanie?”. Przecież zajęcia dydaktyczne rozpoczynają się najwcześniej po śniadaniu, wszyscy już zdążyli się przywitać wchodząc do sali z rodzicami.

Po pierwsze: nie wszyscy. Spóźnialscy, zasmuceni rozstaniem z rodzicami, “gapcie”, które zapomniały jeszcze o czymś, co jest niezmiernie ważne a zostało w szatni – oni nie. 
Po drugie: szalenie ważne jest (nie tylko podczas zajęć Metodą Dobrego Startu, ale wszystkich), by zasygnalizować dzieciom początek i (później) zakończenie zajęć. Tak, by czuły, że to ważna, uroczysta, interesująca, ciekawa i odrębna od innych część przedszkolnego dnia. Ja zawsze prowadzę takie króciutkie zabawy z rytmami przed śniadaniem, podczas których też witam się z dziećmi. Z niektórymi witam się więc dwa razy. Lepiej tak, niż wcale 😉
Po trzecie: wspólne rytuały budują wspólnotę, a przecież na tym również nam zależy w grupie przedszkolnej. 
Przekonałam Was? 😉

Jeśli nie, kilka słów o tym, jakie dodatkowe cele powitania widzi prof. Marta Bogdanowicz:

  • zwrócenie uwagi nauczyciela na każde dziecko;
  • uczenie dzieci szacunku dla innych w grupie;
  • podkreślenie rangi każdej osoby w grupie (szczególnie ważne w bardzo licznych grupach, gdzie trudniej o częsty osobisty kontakt dziecko – nauczyciel);
  • podkreślenie rangi imion dzieci jako tych najważniejszych dla nich “nazw”;

W tej “czystej” postaci MDS, powitanie powinno przebiegać przede wszystkim pomiędzy nauczycielem a każdym dzieckiem w grupie, wraz z wypowiedzeniem imienia. Służą temu przeróżne wierszyki i piosenki w rodzaju “Witaj Ewo, jak się masz…” itp.
Ale równie ważne jest, moim zdaniem, powitanie pomiędzy dziećmi. Uczą się wówczas obdarzać nawzajem uwagą, czekać na swoją kolej, utrzymywać kontakt wzrokowy, kontrolować siłę uścisku itp.

A jaką formę przyjąć?

  1. Gestem. Uściski, “iskierki”, powitanie dowolną częścią ciała np. całymi dłońmi, obiema dłońmi nad głową, łokciami, stopami, plecami itp. wraz z wypowiadaniem imienia dziecka, z którym się witamy. Często proponuję, by to imię wypowiadać “w specjalny sposób” czyli z podziałem na sylaby (“Wi-taj-O-lu” czy “Dzień-dob-ry-O-lu”) lub na głoski (“w-i-t-a-j-O-l-u”, “cz-e-ś-ć-O-l-u)
  2. Piosenką lub wierszykiem skierowanym do całej grupy i do każdego dziecka oddzielnie. Można je znaleźć przede wszystkim w różnych publikacjach dotyczących integracji grup. Ja korzystam m.in. z takich:

     

  3. Gestem z towarzyszeniem rekwizytów. Można podawać sobie piłkę, kłębek wełny, pluszaka, koralik, kasztan itp. wraz z wypowiadaniem imienia dziecka, z którym się witamy.
  4. Rytmicznym graniem na instrumencie. Ja najczęściej korzystam z dwóch kasztanów.           Wystukujemy wspólnie rytm np. “Wi-taj-O-lu”, “Dzień-dob-ry-E-wo”. Przy okazji mamy ćwiczenia ruchowo – słuchowe 😉
  5. Zagadkami oczywiście! Witam i proszę by wstały wszystkie dzieci, których imiona rozpoczynają się głoską “m”., “Witam i proszę, by wstały wszystkie dzieci, które mają młodszą siostrę, lubią jeść brukselkę itp.”
A czy Wy macie swoje ulubione sposoby na powitanie?
Podzielcie się nimi, chętnie się dowiem 😉
Do zobaczenia, 
E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *