1. Metoda Dobrego Startu – skąd ta moc? czyli trochę podstaw…

Mamy wiele metod przygotowujących dzieci do nauki czytania i pisania. Wszystkie mają swe zalety, swoich zwolenników i przeciwników. Niektóre są właściwe dla konkretnych grup dzieci, te nieliczne nadają się do zastosowania w każdej grupie i pozwalają na indywidualizację pracy dzieci. 
Ja uwielbiam Metodę Dobrego Startu, przede wszystkim dlatego, że należy do tej drugiej kategorii! 
Wszystkie jej elementy można oczywiście ćwiczyć podczas zabaw i przeróżnych zajęć i większość nauczycieli to robi. Jednak założenia Metody Dobrego Startu pozwalają na całościowe usprawnienie nie tylko wszystkich analizatorów, ale i koordynacji pomiędzy nimi na każdych zajęciach. 

Podręczniki teoretyczne wyjaśniające założenia, strukturę zajęć i zawierające przykładowe scenariusze MDS
Najważniejsze zalety MDS:

 usprawnianie analizatorów: słuchu, wzroku, dotyku, kinestetycznego (ruchu);
– usprawnianie koordynacji wszystkich zmysłów – dobra ich integracja jest podstawą do działania i  rozwoju wyższych umiejętności poznawczych m.in. percepcji wzrokowej i słuchowej, pamięci,      uczenia się, zapamiętywania itp.;
– profilaktyka dysleksji u dzieci z grupy ryzyka;
– wsparcie dla dzieci z dysleksją;
 diagnoza ryzyka dysleksji (i innych specyficznych trudności w uczeniu się);
– indywidualizacja pracy dzieci podczas zajęć grupowych;
– wszechstronny rozwój psychoruchowy dzieci;
– przygotowanie dzieci do nauki czytania i pisania;

Etapy zajęć według Metody Dobrego Startu:
1. Zajęcia wprowadzające
  • ceremoniał powitania
  • zabawy kształtujące orientację w schemacie ciała
  • zabawy kształtujące orientację w przestrzeni
  • wprowadzenie wiersza lub piosenki, ćwiczenia językowe
Zestawy pomocy do MDS

 


2. Zajęcia właściwe
  • ćwiczenia ruchowe
  • ćwiczenia ruchowo – słuchowe
  • ćwiczenia ruchowo – słuchowo – wzrokowe

3. Zajęcia końcowe
  • prezentacja prac, relaks
Wiele lat temu przyglądając się zajęciom MDS, które (teraz o tym wiem) prowadzone były poprawnie, myślałam, że są zupełnie bez sensu. Czemu ma służyć wielokrotne powtarzanie tego samego wierszyka przez dzieci? Dzieciaki nie wyglądały na znudzone, ale o zaangażowaniu dzieci atrakcyjność zajęć decyduje przecież tylko w małym stopniu. Reszta to urok osobisty nauczycieli 😉 Trudność polegała na tym, że sama prowadząca nie była wielką fanka tej metody i nie potrafiła nią “zarazić”.
Dopiero, gdy zaczęłam czytać o MDS, poszłam na szkolenie – odkryłam nie tylko sens, ale i moc tych zajęć! Wy nie czekajcie tak długo!

Dla kogo ta metoda jest najlepsza?
– dla wszystkich dzieci o prawidłowym rozwoju jako profilaktyka trudności w uczeniu się i    przygotowaniu do nauki czytania i pisania;
– dla dzieci o nieharmonijnym lub opóźnionym rozwoju psychoruchowym;
– dla dzieci ryzyka dysleksji;
– dla dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się (indywidualnie lub w małych grupkach);

Już za trzy dni ( po świętach) zapraszam po wskazówki, przykładowe scenariusze i propozycje zabaw dotyczących pierwszej, wprowadzającej części zajęć.
Do zobaczenia,
E,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *