Czy to możliwe? A może nie?

Po raz pierwszy przygotowując pomoce wyważyłam otwarte drzwi. Zazwyczaj tworzę własne gry, układanki, instrukcje, gdy w zasobach własnych i przedszkolnych nie mogę znaleźć tego, co idealnie odpowiada potrzebom dziecka (no i moim standardom;) ) Czasem też dlatego, że tak jest szybciej niż zamówić coś w internecie i czekać. Ale tym razem nie dość, że przygotowałam zdjęcia, które mogłam mieć gotowe, to jeszcze te zakupione są ciekawsze! 

Wymyśliłam sobie, że- sprawdzając umiejętność czytania ze zrozumieniem – wykorzystam nieoczywiste ilustracje. Zależało mi na tym, żeby dziecko nie  mogło łatwo odgadnąć, czego dotyczy czytane zdanie i nie poszło drogą na skróty. Znalazłam ilustracje, łatwo nie było, przede wszystkim ze względu na prawa autorskie. Bawiliśmy się doskonale nie tylko przy czytaniu, ale również przy opowiadaniu historii, co takiego mogło się wydarzyć, że bohater zdjęcia znalazł się w takiej nietypowej sytuacji. Było wesoło, twórczo, sprawdziliśmy czytanie ze zrozumieniem. 

Po kilku dniach odkryłam na stronie Wydawnictwa Harmonia cudowną książkę, odpowiadającą na wszystkie moje potrzeby związane z nonsensownymi zdjęciami! Jest pięknie wydana, na ładnym, gładkim i lśniącym papierze. Zdjęcia są duże (formatu ok. A5), o różnej tematyce i stopniu trudności. Książka jest złożona na spirali, więc można dzieciom pokazać ilustrację, a w tym czasie odczytywać wskazówki zamieszczone na drugiej stronie. Jako ułatwienie dla nauczyciela, obok wskazówek, mamy miniaturkę zdjęcia, które widzą dzieci. 

Dzieciom spodobała się tak samo jak mnie, wykorzystuję ją do wielu zabaw logicznych, językowych i twórczych np.

  • Czy to możliwe, żeby zdarzyła się sytuacja przedstawiona na obrazku?
  • Co tutaj nie pasuje?
  • Co takiego się stało, że to zdjęcie tak wygląda?
  • Co się stanie za chwilę?
  • Jakie kłopoty może mieć bohater z obrazka?

Podobne książki w wersji: “Co wydarzyło się wcześniej?” i “Co stanie się za chwilę?” już kupiłam, są równie ładne. Ale nasza ulubiona to zdecydowanie “Dlaczego to niemożliwe?”, chociaż używam raczej pytania: “Czy to możliwe?”, żeby nie sugerować dzieciom, że coś jest nie tak 🙂 

A wiecie, że dla 3-4 latków mężczyzna w ciąży nie jest nonsensowny w oczywisty sposób? 😉 

Zapraszam też do wykorzystania moich wcześniej wykonanych pomocy z podpisami. Bez podpisów też można 🙂 NONSENSOWNE OBRAZKI PODPISY

Pozdrawiam ciepło,

E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *