Kto przesypia całą zimę?

Nie jest tajemnicą dla tych, którzy choć trochę mnie znają jako nauczycielkę, że nie przepadam za tematami dotyczącymi tego, kto na zimę zasypia, a kto trwa dzielnie i walczy ze smogiem. Przede wszystkim dlatego, że większość dzieci naprawdę nie potrzebuje, by co roku o tym przypominać. Ale kiedyś, przynajmniej raz podczas edukacji przedszkolnej, trzeba to zasygnalizować. Staję zatem na głowie, by urozmaicić tę tematykę w taki sposób, by każdy znalazł coś dla siebie – zarówno ci, dla których to powtórka, jak i ci, którzy o jeżu słyszą po raz pierwszy.

W tym roku przygotowałam uniwersalne karty, którymi można bawić się na wiele sposobów. Oczywiście można je oglądać, omawiać części ciała przedstawionych zwierzaków, ich sposób przesypiania zimy, czas trwania tej drzemki, porównywać zwierzęta ze sobą itp. Do tego służą duże karty, które możecie ściągnąć prosto na swój komputer TUTAJ

Nie zapominajmy jednak o tym, że mamy w grupie również dzieci, dla których to nie jest tajemnica, że jeż zasypia pod kupką liści. Dlatego warto zaproponować dzieciom, by tymi kartami pograły w znane sobie gry i np. przy znalezieniu pary w grze “Memory” powiedziały jedną ciekawostkę związaną w tym zwierzęciem. Jeśli wydrukujecie TE KARTY podwójnie, macie zestaw do gry w Memory i Czarnego Piotrusia.

Oczywiście te obrazki mogą nam się przydać do klasyfikacji albo wykluczania ze zbioru. Proponuję prostą zabawę: rozkładamy kilka obrazków obok siebie, kierując się podobieństwem i różnicami zwierząt np. świstak, niedźwiedź, popielica i ropucha. Omawiamy obrazki, przypominamy charakterystyczne cechy tych zwierząt i proponujemy zagadkę: A kto tutaj nie pasuje? Jeśli jest dobrze uzasadniona, to każda odpowiedź jest dobra, pamiętajcie o tym. Oczywiście warto, by starsze dzieci zagrały w parach. Wówczas nie tylko będą definiować cechy wspólne i rozłączne zwierząt przedstawionych na obrazkach, ale również tworzyć własne klasyfikacje i zbiory.

Jeśli wydrukujecie odpowiednio wiele tych obrazków – możecie tworzyć rytmy a dzieci mogą je kontynuować albo uzupełniać. Pomysłów na utrwalenie informacji o zimowych śpiochach jest naprawdę wiele. Spróbujcie, zapewne czegoś ciekawego dowiecie się również od dzieci! 🙂

Już dawno odkryłam, że najlepszą ewaluacją moich zajęć jest chęć kontynuowania ich przez dzieci wówczas, gdy ja je kończę. Dlatego nie przywiązuję się za bardzo do moich pomocy dydaktycznych, nawet jeśli (a tak jest najczęściej) poświęciłam wiele czasu na ich wykonanie. Po prostu na prośbę dzieci przekazuję je do zabawy i obserwuję, co się dzieje.

Kiedy dziecko w zabawie bawi się w przedszkole, jest to dla nas najlepsza superwizja. Korzystajcie z tego, choć doświadczenie to bywa również bolesne. Przeglądamy się nie w lustrze, a w kilkunastu lustrach i czasem – czego Wam i sobie nie życzę – są to krzywe zwierciadła 🙂

Powodzenia! A o zasypianiu i hibernacji możecie przeczytać np. tu

E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *